czwartek, 28 lutego 2013

Prolog.

Stephanie Berens stanęła przed lustrem. Jej kruczo - czarne włosy opadały na ramiona w lekkim bezładzie. Dziewczyna uśmiechnęła się lekko do siebie po czym opuściła pokój. Zbiegła po schodach. 
- Buziak , trolu ! - krzyknęła do małego brata bawiącego się w smoka. Dał jej buziaka a ona wyszła z domu.

****
Gdy zamknęłam drzwi od domu pobiegłam drogą.
 ,, O tak ! Tego było mi trzeba " - pomyślałam. W niecałe pół godziny później dotarłam do  swojego liceum.
- Hej , Steph! - krzyknęła moja najlepsza przyjaciółka , Kate. Podbiegła do mnie ze śmiechem.
- I co jak tam ? - spytała.
- Spoko oprócz tego, że dziś biologia. Nienawidzę biologi wiesz o tym - powiedziałam udając, że zaraz zemdleję.
- Haha ja też nie lubię. Ja mam jutro. Ale dziś mamy razem fizykę - powiedziała i uśmiechnęła się.
- Okej to lecę , mam angielski! - powiedziałam gdy zobaczyłam moją szafkę. Przedarłam się przez tłum po czym wyłożyłam do niej książki. Następnie ruszyłam do sali. Podczas lekcji jak zwykle słuchałam muzyki. Kiedy lekcje się skończyły razem z Kate wróciłam do domu. Zjadłyśmy po kawałku pizzy którą zdążył zamówić mój tata po czym ruszyłyśmy na górę. W pokoju rozmawiałyśmy i śmiałyśmy się jak codziennie.
- No dobra to lecę ! - Kate przytuliła mnie po czym zostawiła samą niecałe dwie godziny później. Wstałam z łóżka i zeszłam na dół.
- Jak tam skarbie ? - zagadnął tata gdy znalazłam się w salonie.
- Dobrze. A co tam u Was ? - usiadłam obok Jamesa i potargałam mu włosy.
- Posłuchaj mam pytanie....czy mogłabyś zająć się dziś swoim bratem ? Mam nocną zmianę  - powiedział tata.
- Okej. Pewnie. Poradzimy sobie , nie mały trolu ? - to mówiąc zaczęłam gilgotać Jamesa. Tata wyszedł około pół godziny później.
- Hej , Stephanie? - usłyszałam cichy głosik gdy zabrałam się za lekcje. W progu drzwi stał najsłodszy na świecie pięciolatek.
- Słucham , trolu ? - spytałam.
- Pobawisz się ze mną ? - spytał patrząc na mnie ze smutkiem.
- Pewnie ! - krzyknęłam. Najpierw psikaliśmy się wodą, a potem udawałam że jestem potworem. W końcu James zmęczył się. Przebrał się w piżamę a ja usiadłam przy jego łóżku.
- Zaśpiewaj , proszę - powiedział swoim melodyjnym głosem. Uśmiechnęłam się i zaczęłam. Śpiewałam to co zawsze mama mu śpiewała. Najpierw mi potem jemu. W końcu usnął. Miałam nadzieję, że tym razem nie będzie miał koszmarów. Wróciłam do pokoju. Gdy nauczyłam się wystarczająco weszłam na CZAT. Było to jedyną rzeczą jaką robiłam w internecie. Ludzie z każdego kraju mogli pisać ze sobą i się poznawać. Wydawało mi się to bardzo śmieszne gdy kilka razy rozmawiałam z Chińczykami ledwo umiejącymi angielski. Zaczęłam śledzić kto jest dostępny. Kate nie było co oznaczało, że odrabiała lekcje. Nagle ktoś do mnie napisał.  Nieznajomy lub nieznajoma o nicku 
,,SMILING POTATOES" napisał :

SMILING POTATOES :Hej :). 

Nie miałam pojęcia kto to. Odpisałam więc.

BLACKGIRL: Cześć.
SMILING POTATOES: Jak masz na imię ?
BLACKGIRL: Zależy od tego jak ty masz.

Uśmiechnęłam się do siebie. 

SMILING POTATOES: Z nazwy wnioskuję, że jesteś dziewczyną.
BLACKGIRL: Ja z Twojej mogę wywnioskować jedynie, że jesteś ziemniakiem.
SMILING POTATOES: Haha , jestem chłopakiem.
BLACKGIRL: To już ciekawie.
SMILING POTATOES: A skąd jesteś ?

Przez chwilę zastanawiałam się czy rozsądne będzie mu powiedzieć. Ale nie mogłam się powstrzymać więc szybko odpisałam.

BLACKGIRL: Londyn. Ty ? 
SMILING POTATOES: Ja też !

Okazało się, że tajemniczy chłopak ma dość podobne upodobania co do filmów ( horrory) a także muzyki i innych więc zanim skończyliśmy pisać minęła druga w nocy. Stwierdziłam, że to pewnie jakiś zwykły chłopak jednak już leżąc w łóżku uświadomiłam sobie, że nie mogę się doczekać aż będę miała okazję znów z nim popisać. Nim to wszystko przemyślałam oczy same mi się zamknęły.
**************************************************************
Hej ! OTO PROLOG. Wiem, że taki trochę lamusowaty, ale mam nadzieję, że się spodoba.



2 komentarze:

  1. Już mi się podoba, czytałam już kilka o podobnej tematyce, ale mam nadzieje, że mnie zaskoczysz xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję, ale nie wiem czy mi się uda Cię zaskoczyć jak nie przeczytasz, co nie.

      Usuń